Aktualności



Ostatnie wieści z jachtu Nashachata

Najświeższe informacje z Nashejchaty !!!!

Jacht aktualnie płynie przez Atlantyk a dowodzi nim  Kapitan Tomek Tylka.

Oto kilka informacji nadesłanych przez niego prosto z jachtu:

 

 
Wrażenia z rejsu Amsterdam-Dublin

Wrażenia Żyłki z rejsu na etapie Amsterdam-Dublin.

 


 
Ahoj Amsterdam
Wracamy z Amsterdamu do Krakowa, razem ze mną leci Graham. Wiemy już z poprzednich rejsów że Nashachata to dzielna jednostka i doskonale radzi sobie na morzu. Dzielnie walczy w ciężkich warunkach ale też jak na swoja wagę ( 26 T) doskonale pływa na lekkich wiaterkach. Wiało 2B a my jechaliśmy 5 knts, nieźle jak na wagę ciężką. 
 
Przekazanie gleby

Dnia 23 maja o godzinie 12:30 w Gdńsku na Motławie, pod słynnym Żurawiem nastąpiło „przekazanie pałeczki” Flisacy płynący pod dowództwem Jarka Kałuży od Kopca Kościuszki, przkazali beczkę z ziemią na jacht Nashachata ruszający w rejs do Góry Kościuszki.

 
Chrzest jachtu Nashachata
Dnia 26 kwietnia w Górkach Zachodnich została pomyślnie ochrzczona Nashachata.
 
Chrzest jachtu
Chrzest jachtu "Nashachata" Dodano:2008.06.23Autor:Marek Zwierz Marek Zwierz informuje z Trójmiasta: W sobotę, 26 kwietnia, na nabrzeżu Narodowego Centrum Żeglarstwa (NCŻ) w Górkach Zachodnich koncentracja Kaphornowców była niemal tak wysoka, jak w czasie ich corocznych spotkań. Spory tłum znajomych i przyjaciół armatora tudzież uczestników planowanych wypraw wziął udział w chrzcie najnowszego pełnomorskiego jachtu mającego pływać pod polską banderą. "Nashachata" to stalowy jacht typu "Rigel" nie tylko o zupełnie nowym rozplanowaniu wnętrza, ale także innym projekcie pokładu. O historii jednostki i jej przebudowie prowadzonej pod kierunkiem Jana Młynarczyka pisaliśmy w Żaglach 3/2008. W sobotę można było nie tylko zwiedzić jacht, ale także wybrać się nim na krótką przejażdżkę po Zatoce Gdańskiej. Krótko po godzinie 16 znany szantyman Pior Zadrożny poprowadził ceremonię chrztu. Po przywitaniu gości przez kierownika NCŻ, Krzysztofa Zawalskiego krakowski armator, Zbigniew Jałocha, opowiedział o trudnej drodze od pomysłu budowy jachtu do jego realizacji, Jan Młynarczyk o fazie stoczniowej wyposażania, a Henryk Wolski o planowanej pierwszej wyprawie. Matka Chrzestna, w cywilu małżonka armatora, pani Marta Jałocha (na zdjęciu), wygłosiwszy sakramentalną formułke rozbiła o kosz dziobowy kieliszek szampana i dla pewności po toaście poprawiła drugim. Nie obyło się też bez błogosławieństwa bożego. Uczestnicy postanowili ochrzcić i armatora i po wcześniejszym odebraniu mu dokumentów i komórki Zbigniew Jałocha wylądował w dość chłodnej o tej porze roku wodzie. Po tej uroczystości goście zostali zaproszeni na poczęstunek, a armator udał się do przebieralni. Rejsy są już zaplanowane na najbliższe trzy lata. 31 maja "Nashachata" wypływa z Gdańska zabrawszy uprzednio ziemię z Kopca Kościuszki. Dowiozą ją z Krakowa flisacy i "Welet", replika łodzi Wikingów, która ma już za sobą wyprawę od Bałtyku przez Dniepr do Morza Czarnego. "Nashachata" popłynie przez Wyspy Kanaryjskie i Brazylię do Ziemi Ognistej, którą będzie eksplorować wraz z "Fuegią". To replika łodzi wielorybniczej zbudowana przez Janusza Kowala na wzór oryginalnych łodzi z końca XIX wieku. Kolejny etap prowadzić będzie do Australii, gdzie na Górze Kościuszki rozsypana zostanie ziemia z krakowskiego Kopca. Wokółziemska pętla zamknie się w Ushuaia na Ziemi Ognistej. O niektórych szczegółach wyprawy pisaliśmy w Żaglach 1/2008, a aktualny stan planowania i realizacji całego przedsięwzięcia dostępny jest na stronach www.conceptsailing.org Znakomity catering od strony muzycznej wybogaciły szantowe występy Piotra Zadrożnego i Gdańskiej Formacji Szantowej (bez Waldemara Mieczkowskiego żeglującego akurat po wodach Chorwacji). Także "Żagle", patron medialny tego ambitnego przedsięwzięcia, dołączają się do życzeń stopy wody pod kilem i pomyślnych wiatrów. Obiecujemy informować Czylelników o dalszych losach jachtu i jego załogi oraz o kolejnych etapach wyprawy. Tekst i foto:Marek Zwierz Korespondent "Żagli" z Trójmiasta
 
Po chrzcinach ekspedycyjnej łodzi Fuegia
Dnia 12 kwietnia 2008 roku w miejscowości Geltow pod Poczdamem odbył się uroczysty chrzest łodzi „Fuegia”. Siła by tu gadać, ale w końcu zdecydowane zostało, że tak będzie nazywać się nasza ekspedycyjna łódeczka. 
 
Nashachata po raz pierwszy na morzu
Do flotylli jachtów pełnomorskich pływających pod polską banderą dołączyła nowa jednostka przeznaczona do żeglugi oceanicznej.14 października 2007 roku z Górek Zachodnich s/y NASHACHATA wyszedł w morze w swój dziewiczy rejs. Tekst opublikowany w Magazynie Sportów Wodnych „Żagle” Nr 3 marzec 2008.
 
Rejs testowy
"Nashachata" została w październiku 2007 "wyrwana" z rąk pracowników zajmujących się jej wykańczaniem i pod dowództwem Zbyszka ruszyła w testowy rejs do Oslo.
 
Ekspedycja Larsen
Myśl zorganizowania ekspedycji "Larsen 2008" zrodziła się w lutym 2006 w czasie rozmowy z autorką książki o Shackletonie, "The Endurance" - Caroline Alexander.
 
Artykuły 101 do 110 z 110: 1 2 3 4 5 6