Jesteś w: Strona główna Artykuły Zatonięcie jachtu Nashachata

Artykuły

Powrót do listy

Zatonięcie jachtu Nashachata

W prawdzie zatonięcie jachtu „Nashachata”nie przeszło do historii tak, jak „Zatonęcie Meduzy”, ale już sam fakt zatonięcia jest tragiczny, a szczególnie wtedy, gdy pociąga to za sobą ofiary w ludziach. Zatonięcie Meduzy stało sią słynne, ponieważ w obliczu niebezpieczeństwa kapitan wraz załogą opuścili statek i zostawili pasażerów na pastwą losu.
 W przypadku jachtu „Nashachata” zginął kapitan i jego brat.


Strony: 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12 

12. Gdy jacht był przy północno-wschodnim cyplu wyspy Nueva, od położonej na południowym wybrzeżu Ziemi Ognistej, Zatoki Sloggett – nieosłoniętej od południa, będącej raczej płytkim załamaniem linii brzegowej – dzieliło go 12, a od położonej dalej na wschód Zatoki Espanol, 25 Mm. Na mapach w obu tych zatokach zaznaczone są kotwicowiska. Kapitan poinformował wtedy, że mają paliwa na 5-7 godz. gdyby żeglować tylko na silniku, a na ok. 11 godz., gdyby na silniku i żaglach. Ponieważ załoga była krańcowo wyczerpana i tylko kapitan, I oficer oraz M. L. byli w stanie wychodzić na pokład, kapitan zdecydował, że poszukają schronienia w bliższej Zatoce Sloggett. I oficer zgadzał się na tyle, żeby sprawdzić, jakie tam są warunki. Gdyby okazało się, że zatoka nie zapewnia schronienia, sugerował postawienie w niej trajsla oraz sztormowego grota i zdryfowanie do Zatoki Espanol, którą zresztą już wcześniej zalecał, jako dającą lepsze schronienie. W odległości ok. 3 Mm od Zatoki Sloggett kapitan przekazał mu ster, a sam przeszedł na dziób i usiłował wypatrzeć ląd. Widzialność była tak słaba, że dopiero w odległości 2-3 kbl od brzegu, dostrzegli jego zarys.


Jestem przekonany, że stanięcie w dryf, przyniosłoby załodze oczekiwaną ulgę. Wypraktykowałem to w tej samej okolicy na tym samym jachcie. Radzę wypróbować to każdemu, aby na własnej skórze przekonał się jak kapitalnie poprawiają się warunki życia na jachcie.


13. Jacht wszedł do Zatoki Sloggett ok. godz. 0900 w poniedziałek 13.12.2010 r. i zakotwiczył na dwóch połączonych w szereg, liną o długości 15 m, kotwicach: Danfortha i pługowej, wydając 80 m łańcucha, w miejscu osłoniętym od strony zachodniej i północno – zachodniej od huraganowego wiatru, na głębokości 14-15 m, ok. 1 kbl od brzegu. Te warunki i stosunkowo małe falowanie pozwoliły załodze na zjedzenie ciepłego posiłku i odpoczynek, ale też dały złudne poczucie bezpieczeństwa. Między godz. 1000 a 1100 prędkość wiatru zmalała do 50-55 w. Silnik pracował cały czas, bo obawiali się że po wyłączeniu, mogą mieć znowu problemy z jego uruchomieniem. Ponieważ świeciła się już sygnalizacja rezerwy paliwa, ze zbiornika systemu ogrzewania przelano ok. 20 l do zbiornika głównego.

14. A.O. na polecenie kapitana już w drodze od Wyspy Nueva do Zatoki Sloggett usiłował nawiązać łączność z Puerto Williams, żeby wezwać pomoc. Udało się to dopiero po zakotwiczeniu. Podał wówczas, że znajdują się w sytuacji awaryjnej, potrzebują natychmiastowej pomocy, utracili grotżagiel, nie mają paliwa, a dwóch żeglarzy jest w złym stanie. W odpowiedzi poproszono ich o kontakt za pół godziny, potrzebne żeby ustalić czy jest to możliwe. Gdy A.O. zadzwonił ponownie, dowiedział się, że uruchomiona została akcja ratownicza.



Strony: 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12 


Powrót do listy
Pacyfik wzdłuż i wszerz

Pacyfik wzdłuż i wszerz 2018

 

Amazonką przez równik

Amazonką przez równik 
02.04.-14.04.2020-zabukowany

20.05.-01.06.2020-przyjmujemy zgłoszenia